Wielkość liter

Publicystyka

Oto słowo mocne
Przekleństwo rewolucji

   1517 - pierwsza rewolucja w Europie zwana do dziś "reformacją". Zainicjował ją niemiecki mnich Marcin Luter. Ten kłamca i manipulator nie chciał żadnej reformy Kościoła (którego całym sercem nienawidził), on niszczył Kościół totalnie: gospodarczo, społecznie, politycznie i - przede wszystkim - teologicznie.  Odrzucił władzę papieża, sakramenty święte (poza chrztem), zwierzchność nad swoimi "kościołami" przekazywał władcom świeckim. Luterańscy bluźniercy profanowali kościoły, niszczyli posągi i obrazy świętych zaś Najświętszy Sakrament rzucali do zwierzętom do żarcia (tak!). Heretycy rabowali majątki kościelne.

 

     W wyniku rewolucji/reformacji wyłoniło się chrześcijaństwo wypaczone ("tylko wiara może zbawić człowieka"), pozbawione liturgii, kapłaństwa, Eucharystii, kultu Matki Bożej i świętych. Otwarte za to stało się na dowolne, subiektywne interpretacje Biblii, co zaowocowało powstaniem setek (tak!) - bardzo dziwacznych nieraz - "kościołów" protestanckich. Końcówka XX stulecia  to zgoda tego "chrześcijaństwa" na aborcję, antykoncepcję, rozwody, dewiację homoseksualną,"święcenia" kobiet (pastorki/pastorzyce, biskupki/biskupice). Np. kościół anglikański pobłogosławił... cudzołożny związek następcy  brytyjskiego tronu z wieloletnią kochanką - pozostającą w związku małżeńskim(!!!)

    1717 -  powstanie masonerii, tajnego stowarzyszenia nawiązującego do symboliki średniowiecznych cechów murarskich, którego celem stało się zniszczenie chrześcijaństwa , zbudowanie nowego świata i wykreowanie nowego człowieka. Drogą do realizacji tych obłędnych planów miała być rewolucja. W lożach masońskich przygotowano więc najpierw rewolucję we Francji. Przez dziesięciolecia atakowano, postponowano i ośmieszano Kościół katolicki ("kościołów" protestanckich nie atakowano). Masońskie knowania doprowadziły do rozwiązania zakonu jezuitów. Chrześcijaństwo przedstawiano jako religię ciemnoty, a jako przejaw oświecenia i postępu, lansowano rozwiązłość seksualną. W ten sposób przygotowywano grunt pod rozpalenie piekielnego ognia rewolucji.  Pretekstem była oczywiście troska o wyzyskiwany i biedny lud, który rewolucja - mordując arystokrację, szlachtę i kapłanów oraz rabując ich majątki - miała jakoby uszczęśliwić.

   Rewolucja nie tylko nie uszczęśliwiła ludu, ale wprowadziła terror i ucisk, jakich wcześniej nawet nie wyobrażano. Zainicjowała również proces totalitaryzacji państwa - czyli przejmowania przez nie coraz większej władzy nad  człowiekiem.  

ks.  Marek Czech

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2017
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.