Wielkość liter

Publicystyka

Oto słowo mocne
Obłuda czy obłęd? A może obłędna obłuda?

  Dnia 19 października straszliwe wydarzenie dokonało się w Warszawie. Podpalił się człowiek - podpalił się w proteście przeciwko obecnie rządzącym. W liście (a nawet w dwóch listach - bo tyle ujawniono do momentu pisania niniejszego tekstu) napisał, że protestuje przeciwko rzekomemu niszczeniu podstaw państwa polskiego. Protestował biedaczysko przeciw niby łamaniu konstytucji, rzekomemu niszczeniu jakoby niezależnego sądownictwa, dewastowaniu szkolnictwa (he, he, niby ono jest takie dobre) i w ogóle - kontra dewastacji demokracji tudzież praworządności.

   Podpalił się człowiek - jak się okazało -  chory na depresję. Swąd owej spalenizny smrodliwy jest niebywale. Śmierdzi bowiem plugawą intrygą polityczną, do której przedmiotowo użyto umysłowo chorego nieszczęśnika.  Co ciekawe, oba listy tego biedaka zostały najpierw opublikowane przez ludzi nienawidzących obecnego rządu. Treść ich jakby została przepisana z wypowiedzi przedstawicieli zdziczałej (tzw. totalnej) opozycji oraz antyrządowych mediów. Czy  to na pewno były listy tego chorego człowieka, który w dodatku oskarżył  prezesa PiS i rządzących o spowodowanie swojej (spodziewanej) śmierci w płomieniach? A może pisma owe zostały napisane przez kogoś innego, kto zmanipulował psychicznie ułomnego biedaka do efektownego politycznie aktu samospalenia?

    No bo, czy ktoś słyszał, że  ów tragiczny podpalony (przez siebie)  protestował, gdy poprzednie rządy wyprzedawały polski majątek narodowy? Protestował  on przeciwko wyrzucaniu na bruk dziesiątek tysięcy (a w skali całej Polski mówi się o setkach tysięcy) ludzi w ramach bandyckiej "reprywatyzacji"? A może protestował przeciwko wytransferowaniu z Polski ponad 200 miliardów złotych? Czy w jakikolwiek sposób dał wyraz swojemu oburzeniu wobec afery hazardowej, drogowej, "Amber Gold", podsłuchowej? Nie zakrzyknął ów chłopina z bolesnym oburzeniem, gdy policja strzelała do górników, alby gdy prowokowała burdy w czasie Marszu  Niepodległości? Nie przeszkadzało mu podwyższenie wieku emerytalnego, likwidowanie posterunków policyjnych, zapaść służby zdrowia, rosnąca bieda coraz większej ilości polskich rodzin?   Jakoś nikt nigdy nie słyszał o jakimkolwiek oburzeniu owego nieszczęsnego człeka.

     A teraz podpalił się w proteście wobec rzekomego niszczenia demokracji oraz praw obywatelskich? Głupek, umysłowo splatformatolony?  Hipokryta, czy raczej, upośledzona przez ciężką chorobę psychiczną - ofiara plugawej manipulacji oraz prowokacji politycznej?

ks. Marek Czech

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2017
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.