Wielkość liter

Publicystyka

Oto słowo mocne
Potocznie słowo "idealizm" kojarzy nam się z czymś dobrym, nawet bardzo dobrym - idealnym. Ideal

    Potocznie słowo "idealizm" kojarzy nam się z czymś dobrym, nawet bardzo dobrym - idealnym. Idealista to człowiek prawy, delikatny, uczciwy, chcący jak najlepiej i choć może nieco oderwany od rzeczywistości - dążący do ideału. Tak się wydaje, ale niestety tak nie jest.

   Twórcą idealizmu był wielki grecki filozof Arystokles (powszechnie znany jak Platon). Uważał on, że istnieje doskonały świat idei (świat idealny), którego marnym odbiciem ma być dostrzegany i doświadczany zmysłami, świat realny. Na poznanie zasługuje według Platona jedynie świat idealny - czyli istniejący w myśli. Tenże filozof kreśli też wizję idealnego państwa (które powinno być), rządzonego przez filozofów ("miłośników mądrości").  Okazuje się, że państwo idealne to... państwo totalitarne, kontrolujące totalnie (całkowicie) swoich obywateli, wychowujące odbierane im  dzieci (sic!).  Owa straszliwa wizja była powielana przez tzw. utopistów (utopia - miejsce, którego nie ma, wymyślone). Nawiązał też do niej bardzo wyraźnie Karol Marks - ojciec współczesnego totalitaryzmu. Swoją wizję filozoficzną uczynił on fundamentalną ideą (ideologia), za pomocą której postulował zmianę świata (pisał: "filozofowie dotychczas rozmaicie objaśniali świat, idzie jednak o to, aby go zmienić").

    Marksistowski idealizm (naczelne idee to materializm dialektyczny i materializm historyczny) nie liczył się z rzeczywistością, ze światem realnym. Odrzucał religię i własność prywatną - nie bacząc na to, że człowiek z natury jest istotą religijną i naturalne jest posiadanie przez niego własności. Dlatego postulował ludobójstwo, bo Marks wiedział doskonale, że realizacja jego obłędnych pomysłów nie może się odbyć bez przemocy i zbrodni na ogromną skalę. I dlatego też jego ideowy uczeń - wprowadzający idee marksowskie w czyn - idealista Lenin, kilka miesięcy po dokonaniu przez bolszewików zamachu stanu (zwanego wybuchem  "wielkiej socjalistycznej rewolucji październikowej") wydał dekret o "czerwonym terrorze" (formalnie wydała go tzw. Rada Komisarzy Ludowych, na czele której stal Uljanow - ksywa "Lenin"), którego ofiarą padło (w latach 1918 - 1922) ponad 1,5 miliona ludzi. Tak, tak, Marks, Lenin, Trocki, Stalin - chcieli dobrze.  Pragnęli budowy nowego szczęśliwego, idealnego, świata. Dążyli do ukształtowania nowego, wolnego, szczęśliwego człowieka. W swoim idealizmie uznawali, że aby to osiągnąć, należy dokonać eksterminacji na wielką skalę, czyli należy masowo zabijać ludzi wychowanych w starym, reakcyjnym porządku. Fundamenty nowego, wspaniałego, idealnego, świata miały wyrosnąć na gigantycznym cmentarzysku milionów pomordowanych ludzi.

    Tak samo "chciał dobrze" Adolf Hitler - szczery idealista socjalistyczny. Tylko, ze on wypaczył idee Marksa i Lenina. Hitler okazał się idealistą narodowo socjalistycznym. Jego reżim masowo mordował ze względów narodowych i rasowych, nie zaś ze względów klasowych.

Można powiedzieć: ot, taka sobie różnica między idealistami, którzy "chcieli dobrze".

ks. Marek  Czech

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2017
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.