Wielkość liter

Boże Narodzenie i niedziela Świętej Rodziny

Bóg się rodzi jako człowiek. "Pan niebiosów - obnażony". Przychodzi do nas jako bezbronne dziecko, które rodzi się w uwłaczających ludzkiej godności warunkach - albowiem w stajni rodzą się bydlęta. To jakaś anomalia, że Bóg - rodzący się jako człowiek - przychodzi na świat w gracie zaadoptowanej na stajnię. Dlaczego tak czyni?

   Swoimi narodzinami dowodzi, że nic co ludzkie nie jest mu obce - żadna ludzka bieda, żadna nędza. Boże Dziecię rodzące się w betlejemskiej stajni, leżące w żłobie solidaryzuje się z każdym człowiekiem, z tym najmniejszym, najsłabszym, zmarginalizowanym. Poprzez swoje Narodziny, Bóg wręcz przyklęka przy człowieku, pochyla się nad nim. Rzeczywiście, Boża miłość - do stworzonego na Boży obraz i podobieństwo człowieka - jest ogromna. A przecież Boże Narodzenie to dopiero (bardzo mocny) początek jej wyrażania - szczytem tejże miłości będzie śmierć krzyżowa.

Czytaj całość
 
III Niedziela Adwentu

Radujcie się!

  Radujcie się! Pan jest blisko! Jan Chrzciciel zapowiada Go jako już Idącego - jako wielkiego Wysłannika Bożego - Mesjasza (Chrystusa) po prostu. Mesjasz oznacza "namaszczony" - czyli wyznaczony do wielkiego, wyjątkowego zadania.  Syn Boga namaszcza Bóstwem swoje człowieczeństwo, które bierze z Maryi Dziewicy. 

To Bóg i człowiek w jednej - Boskiej Osobie; Bóg namaszczający człowieka do wielkiego zadania - zadania zbawienia i odkupienia ludzkości. Bóg był w Chrystusie. Chrystus to Przebóstwienie człowieczeństwa i Wcielenie Bóstwa.

Czytaj całość
 
6 grudnia 2015r. - II NIEDZIELA ADWENTU

Przygotujcie się!!!

   "Przygotujcie drogę Panu! Prostujcie ścieżki dla Niego!"  Tak woła Prorok - ten który kończy epokę Starego Testamentu i zapowiada bezpośrednio nową epokę - Nowego Testamentu. Ale to wołanie nie ma jedynie charakteru historycznego. Nie chodzi o to, byśmy cofali się dwa tysiące lat i konstatowali, że coś takiego się wydarzyło.

Czytaj całość
 
I niedziela Adwentu

Pan przyjdzie!

  Pan przyjdzie po raz drugi!  Przybędzie, aby sądzić żywych i umarłych. I trzeba czytać znaki, aby zrozumieć, że dzień Jego powtórnego przyjścia jest już blisko. Ktoś mądry powiedział przed laty, że nie ma przypadków, są tylko znaki. Właśnie! Dlatego należy pamiętać, że żaden znak nie jest nam dany dla samego siebie - znak dla znaku. Nie! Znak prowadzi nas kuj poznaniu i zrozumieniu rzeczywistości, która się kryje poza nim. Kiedy np. widzimy znak drogowy - nie zwracamy uwagi na jego kształt, ani na kolory, nie zastanawiamy się nad tym, jakiego rodzaju farbą został pomalowany. Patrzymy jedynie na treść - na to, o czym nas ów znak informuje.

Czytaj całość
 
Niedziela Chrystusa Króla

Król i Jego Królestwo

   Czy ludzie żyjący w demokracji mogą zrozumieć króla? Czy mogą traktować go poważnie? Dzisiejsi monarchowie są bytami raczej dekoracyjnymi. Interesują się nimi plotkarskie media oraz czytelnicy kolorowych gazet dla umysłowo niewymagających, amatorzy tandetnych czytadeł albo durnowatych telenowel.

Z drugiej jednak strony król pociąga, nawet fascynuje. Ten blask majestatu, te maniery, elegancja, wzniosłość - czyż nie są piękne i godne podziwu? Król to symbol godności, dostojeństwa, to ojciec narodu i strażnik najwyższy państwa.

Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 82 - 90 z 123
© 2017
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.