Wielkość liter

Publicystyka

Oto słowo mocne
III niedziela zwykła

Naród w ciemnościach oświecony światłem

     Można stwierdzić, że historia ludzkości to w ogromnej mierze, borykanie się w ciemnościach, szukanie jasnych dróg wolności, sprawiedliwości, prawdy Ileż to razy ludzie zapalali sobie światła, które miały ich wyprowadzić z ciemności, z mgły z niepewności i strachu. Jakże często jednak owe światła okazywały się błyskotkami - nawet efektownymi - ale nie wskazywały dróg wyjścia z różnych ciemnych kanałów i tonących we mgle labiryntów.

  I oto prorok Izajasz mówi świetle, które zabłysło nad mieszkańcami kraju mroków. O "wielkiej światłości" mówi prorok. Oświeca ona drogę narodowi, kroczącemu w ciemnościach.

  Zaprawdę, nie jest to ludzkie światło. Nie rozpalił go żaden geniusz, ani żaden mocarz. To Światło z nieba. To Bóg Wcielony, który przychodzi, aby oświecać ludzkie serca, aby dawać moc tym, którzy przyjmą Boskie Światło i pójdą drogami zbawienia.

  ks. Marek Czech

 
II niedziela zwykła

Bóg Wcielony wychodzi do świata

   Religia mojżeszowa przygotowywała naród izraelski (dlatego był on "narodem wybranym) na przyjście i przyjęcie Mesjasza (Chrystusa) Miał On przybyć do Izraelitów a poprzez nich miał zwrócić się do świata.  Religia mojżeszowa spełniła swe zadanie. Chrystus (mesjasz) przyszedł - "Słowo stało się Ciałem(...) przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli".  Żydzi nie rozpoznali Mesjasza, nie odkryli Boga w Chrystusie. Tą drogą poszedł judaizm, który - odrzucając Chrystusa, tracąc Świątynię i kapłaństwo - ruszył drogą odstępstwa,  bo Żydzi "nie rozpoznali czasu swego nawiedzenia".

  "Słowo stało się Ciałem(...) tym, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi".  To w Kościele wypełniła się religia mojżeszowa, to Kościół stał się "nowym Izraelem" - Kościół, czyli ludzie, którzy uwierzyli, że Jezus z Nazaretu jest Synem Bożym. Kościół - wspólnota ludzi ochrzczonych nie chrztem Janowym (od Jana Chrzciciela), ale ochrzczonych Duchem Świętym - Duchem Jezusa Chrystusa. Kryteria plemienne, czy narodowe - fundamentalne dla religii mojżeszowej - straciły na znaczeniu. Kto wierzy i jest ochrzczony, przynależy do wspólnoty zdążających drogą zbawienia - do wspólnoty Kościoła.

  ks. Marek Czech

 
Objawienie i Chrzest Pański

  Objawienie i Chrzest Pański - te wspaniałe uroczystości obchodzimy w bardzo krótkim odstępie czasu. Chrystus - przyjmując pogańskich mędrców (zwanych w tradycji Trzema Królami) - objawia się światu pogańskiemu, dowodząc tym samym, że wychodzi poza granice starotestamentalnego narodu wybranego. Bóg jest uniwersalny - katolicki - czyli powszechny. Nie ma względu na osoby. Dlatego przybywają do Niego - Boga Wcielonego - uczciwi, poszukujący prawdy poganie. On pozwala im się poznać i adorować.W ten sposób im się objawia.

  Chrystus przyjmuje chrzest. Po co? Nie potrzebuje go, nie ma w sobie żadnego grzechu do zgładzenia. To On przynosi chrzest jako pieczęć, potwierdzającą wybór Boży - jako pieczęć gwarantująca wejście człowieka do wspólnoty Kościoła. Wejście zaś do Kościoła to wejście na drogę wiodącą do wiecznego zbawienia. Ochrzczeni mają na swoich sercach (duszach) "pieczęć Boga i Baranka"(czyli Chrystusa). Chrzest to przeznaczenie do zbawienia poprzez wejście do wspólnoty Bożych wybrańców.

  Oczywiście człowiek jest wolny, dlatego chrzest nie jest zaprogramowaniem robota, lecz wybraniem i naznaczenie wolnego człowieka, który nie powinien zmarnować wielkiego , zbawczego daru Boga. We chrzcie Bóg naznacza każdego z nas - każdą z nas - jako swego wybrańca (swoją wybraną).  Oby nikt z nas - poprzez złe wykorzystanie wolności - nie zmarnował swojego przeznaczenia do zbawienia.

ks. Marek Czech

 
Uroczystość Św. Bożej Rodzicielki Maryi

Pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko

  Zakończył się rok ("stary") naszego życia. Zaczął się nowy rok naszego życia Ilu z nas - bawiąc się, pijąc szampana (lub wino musujące), podsumowując rok miniony i życząc szczęścia w tym, który się akurat zaczął - uświadomiło sobie przemijanie, ilu z nas skonstatowało, że hucznie (lub kameralnie) uczciło fakt stania się starszym (starszą) o rok?

  Dzień 1 stycznia to jednocześnie Uroczystość Maryi Świętej Bożej Rodzicielki. Kto z nas zwrócił się do Niej o północy, prosząc o błogosławieństwo i wstawiennictwo u Boga na rozpoczynający się własnie rok?

     Zdaje się, że w tych niespokojnych czasach, które przeżywa świat - jakby coraz głębiej zapadający się w otchłań swoistego  obłędu - powinniśmy z najgłębszą wiarą, w tonie jak najbardziej błagalnym wołać: "Pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko...od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać... Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj".

ks. Marek Czech

 
Boże Narodzenie '2016

Zniebazstąpienie

  Radujcie się ludzie! Bóg zstąpił z nieba na ziemię Przedwieczny wszedł w ludzki czas. Wszechmocny założył sobie kajdany człowieczej natury. Najwyższy uniżył się (i to jak - w stajni się narodził!). Nieśmiertelny przyjął to, co było śmiercionośne.

  Po co to wszystko uczynił? Boi mu na człowieku zależało i wciąż zależy. On naprawdę kocha każdego człowieka. Bóg w Chrystusie pochyla się głęboko nad człowiekiem, przyklęka wręcz przy człowieku Niegdyś stworzył go na swój obraz i podobieństwo. Teraz sam upodabnia się do człowieka we wszystkim, oprócz grzechu. Bierze na siebie jednak konsekwencje grzechu i dlatego przeszedł przez cierpienie, ukoronowane śmiercią.

  Wcielony Bóg we wszystkim solidaryzuje się z człowiekiem, albowiem jest Bogiem - Miłością. Oto prawdziwa Ewangelia - zaprawdę Dobra Nowina dla nas wszystkich. Jaśniejący w noc narodzin Bóg bardzo kocha człowieka.

  ks. Marek Czech

 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 46 - 54 z 145
© 2017
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.