Wielkość liter

III niedziela Adwentu

Niedziela radości ("Gaudete" - radujcie się!)

  Dotykamy radości tych, którzy dwa tysiące lat temu oczekiwali na przyjście Chrystusa. Czekali, bo wierzyli w zapowiedzi proroków. Ich oczekiwanie było czyste, nie wypaczone jak u faryzeuszów (ci oczekiwali wodza, który poderwie Żydów do antyrzymskiego powstania). Ludzie, którzy zrozumieli przesłanie przez proroków głoszone, nie pojmowali przyszłego Mesjasza tak wąsko (nacjonalistycznie). Rozumieli, że ma on wyzwolić wszystkich ludzi od grzechu i wszystkim wskazać drogę zbawienia.

  Zapowiedzi się spełniają. Jan Chrzciciel zamyka definitywnie epokę Starego Testamentu i wskazuje na Tego, który otwiera nową epokę - Nowego Testamentu. Jan wzywa do przygotowania się na przyjście Chrystusa

  I my cieszmy się, bo wkrótce będziemy świętować zejście Pana na ziemię.

ks Marek Czech

 
II niedziela Adwentu

Wizja drugiego przyjścia Pana

  Pierwszy okres adwentu (od I niedzieli do 16 grudnia) uświadamia nam prawdę o drugim przyjściu Pana. Kiedy ono nastąpi i jak się dokona -jak zostaną zakończone dzieje tego świata - tego nie wiemy. Wiadomo jednak, że z ponownym przyjściem Chrystusa na Ziemię, wszystko zostanie odmienione. Sugestywna wizja - opisana w pierwszym czytaniu (z Księgi Izajasza) ukazuje nam piękny, harmonijny świat, który jest  bezpieczny dla każdego.

  Trzeba jednak być przygotowanym na drugie przybycie Chrystusa. Stąd słyszymy wezwanie do nawrócenia, do bycia w gotowości. Znaczy to, że winniśmy żyć zgodnie z  Bożymi przykazaniami, zgodnie z Ewangelią. Wtedy Pan, który przyjdzie na Ziemię po raz drugi, zastanie nas przygotowanych.

  ks. Marek Czech

 
I niedziela Adwentu

  Rozpoczynamy Adwent - czas oczekiwania na przyjście Pana. Przypominamy sobie oczekiwanie biblijnych Izraelitów na przyjście obiecanego przez Boga i zapowiadanego przez proroków Mesjasza (Chrystusa - Namaszczonego, czyli wybranego przez Boga do wyjątkowego zadania). Wsłuchujemy się w słowa proroków - zwłaszcza Izajasza, zwanego prorokiem adwentowym, przygotowujemy się do świętowania uroczystości Bożego Narodzenia.

  Jednak pierwszy okres adwentu (do 17 grudnia) przypomina nam o tym, że Pan przyjdzie ponownie - nuż nie jako bezbronne dziecko, lecz jak  Sędzia, który - kończąc nasz świat - osądzi żywych i umarłych. Kiedy to nastąpi? Nie wiemy. Możemy jednak dostrzec znaki (trzęsienia ziemi, wojny, wielkie prześladowania wyznawców Chrystusa, odstępstwo milionów ludzi od wiary świętej), słyszymy o zbliżających się nieuchronnie wybuchach tzw. superwulkanów, które to eksplozje spowodują niewątpliwie koniec

naszego świata. Słyszymy o możliwości uderzenia w Ziemię jakiejś komety czy wielkiego meteorytu. Dlatego winniśmy brać sobie do serca wezwania Chrystusa do gotowości na Jego powtórne przyjście.

ks. Marek Czech

 
Niedziela Chrystusa Króla

Chrystus Król nie z tego świata

  Oto Król nie z tego świata i Królestwo Jego nie z tego świata. On jest Początkiem, Pierworodnym spośród umarłych, w Nim wszystko zostało stworzone. On jest Słowem nad wiekami, przez które wszystko się stało, a bez Niego nic się nie stało  z tego wszystkiego, co się stało.On jest Głową Kościoła.

  Nie klejnoty o Jego królewskości decydują, nie ozdobne szaty. Nikt Go nie wybrał, nie koronował, On nie potrzebuje intronizacji. To my potrzebujemy Jego władania, Jego królestwa - królestwa łaski i prawdy, królestwa sprawiedliwości, miłości i pokoju. Modlimy się wszak codziennie o przyjście Jego królestwa. I ono jest już tu na ziemi, o ile jest w nas, jeśli obieramy Chrystusa za naszego Króla i Pana. Gdyby wszyscy w Polsce tak uczynili - gdyby każdy intronizował Chrystusa w swoim sercu, to nasza Ojczyzna przestałaby być krainą pozoranctwa, kłamstwa, podłości i głupoty, a stałaby się Królestwem Bożym na ziemi. Ilu z nas jednak obiera Chrystusa na swojego Króla i Pana? Czy potwierdzamy to codziennym życiem.

ks. Marek Czech

 
XXXIII niedziela zwykła

Koniec świata zbliża się

    Pan Jezus zapowiada koniec świata - zarówno świata Starego Testamentu, do którego dojdzie wraz ze zburzeniem Świątyni jerozolimskiej - jak i całego świata, gdy Syn Człowieczy przyjdzie. Chrystus kilkakrotnie oznajmiał, że będzie odrzucony przez swój lud i zostanie ukrzyżowany. Zapowiada też konsekwencje, jakie spotkają Żydów po odrzuceniu Syna Człowieczego. Naród wybrany, który nie rozpoznał zesłanego mu Mesjasza (Chrystusa), utraci swoją Świątynią (a miał ją tylko jedną, w niej zaś przechowywano Arkę Przymierza z kamiennymi tablicami, na których znajdował się wyryty Dekalog), a wraz ze Świątynią utraci kapłaństwo (rabini nie są kapłanami, żadna synagoga nie może zastąpić Świątyni).

  Pan zapowiada też koniec świata, który poprzedzą prześladowania Jego wyznawców.  Czy obserwując wielkie prześladowania chrześcijan na ogromnych połaciach kuli ziemskiej, nie przychodzi nam do głowy myśl o tym, że żyjemy w czasach naprawdę ostatecznych?

ks. Marek Czech

 

 

 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 37 - 45 z 130
© 2017
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.